Czy przyszło ci kiedyś na myśl, żeby zjeść swój krem?

1
foto: Yellowj/shuttestock.com

Z pewnością pomyślałaś, że to absurdalne pytanie – w końcu kosmetyki pielęgnacyjne służą do nakładania na ciało od zewnątrz, nie do jedzenia! Tutaj musimy się zgodzić. Zdecydowana większość kosmetyków, które używamy, w żadnym wypadku nie nadaje się do zjedzenia – nafaszerowane chemicznymi składnikami mogłyby w najlepszym przypadku zafundować nam noc spędzoną w łazience. Jest jednak pewien wyjątek, o którym chcemy ci dziś opowiedzieć!

Polska marka kosmetyczna Trawiaste kieruje się niespotykaną zasadą – “Nie nakładamy na skórę niczego, co nie wyrosło z natury i czego nie można zjeść!”. W praktyce oznacza to, że produkty od Trawiaste nie zawierają żadnych sztucznych substancji i szkodliwych dodatków – tworzone są na bazie surowych soków z ziół, owoców i warzyw, z dodatkiem tłoczonych na zimno olei, maseł roślinnych, ziół i traw. Oczywiście nie bralibyśmy tego hasła w 100% serio – w końcu kto miałby ochotę podjadać krem do twarzy… a jednak dobrze wiedzieć, że to, co nakładamy na skórę jest całkowicie bezpieczne i nie zaszkodziłoby nawet podawane od środka.

Oprócz tego, że sama idea produkowania w 100% naturalnych kosmetyków jest słuszna, Trawiaste zachęcają dodatkowo nieco magiczną otoczką. Wizja kremów ucieranych ręcznie z ziół zrywanych na dzikich łąkach i pastwiskach ma w sobie coś tajemniczego i pociągającego.

Na pewno jesteście ciekawe co wśród naturalnych kosmetyków od Trawiaste mogą znaleźć dla siebie włosomaniaczki. Spieszymy z odpowiedzią: marka oferuje 3 rodzaje szamponów (na mleku kokosowym z chmielem, z rokitnikiem i werbeną i z kasztanów, mirry i mleka słonecznikowego), odżywkę z nasion brokuła, skrzypu i lnu, maskę z mirry, kozieradki i oleju musztardowego oraz suchy szampon. Produkty te już na pierwszy rzut oka brzmią smakowicie i wyglądają zachęcająco, będziemy więc uważnie śledzić losy Trawiaste i trzymać za nich mocno kciuki!

Znacie markę Trawiaste? Jakie są wasze opinie o ich produktach?

  • Magda

    Wow, nie wiedziałam! Ale fajnie, że są nasze rodzime firmy, które w 100% produkują kosmetyki z naturalnych składników 🙂