3 fryzury na trening

0
foto: Undrey./shutterstock.com

Te z was, które uprawiają sport wiedzą doskonale jak ważne podczas wysiłku fizycznego jest odpowiednie uczesanie. Takie, które jest przede wszystkim wygodne, nie ciągnie, nie wyrywa włosów, a jednocześnie trzyma je w ryzach, żeby nie leciały na twarz i nie kleiły się do ramion. A jeśli fryzura jest nie tylko wygodna i funkcjonalna ale też ładna – nic więcej nam do szczęścia nie trzeba.

Poznajcie 3 propozycje fryzur, które będą się świetnie nadawały na trening i które z łatwością wykonacie same w kilka chwil.

1Warkocz dobierany

foto: hairbyjul.pl

Warkocz jest fryzurą idealną na wiele okazji, również na siłownię czy bieganie. Dobrze zapleciony trzyma się na miejscu, nie wychodzą z niego luźne pasemka, a jednocześnie nie ciągnie – jest bardzo wygodny. Nasza wersja na trening jest trochę zmodyfikowana, żeby trzymała włosy jeszcze lepiej! Warkocz zaczynamy pleść już od samego czoła. Wybieramy 3 cieniutkie pasemka i pleciemy francuza kierując się w stronę czubka głowy. Dopóki nie dopleciemy do czubka, nie dobieramy włosów znad skroni! W ten sposób te właśnie partie włosów będą naturalnie ułożone i dzięki temu będą trzymały się lepiej w warkoczu.

2Zapleciony kucyk

foto: hairbyjul.pl

Kiedy chcemy zabrać włosy z twarzy i karku, najlepiej związać je w wysoki kucyk. Jeśli w dodatku zapleciemy kucyk w warkocz, włosy nie będą się przyklejały do pleców i ujarzmimy latające końcówki.

3Ciasny koczek

foto: hairbyjul.pl

To idealne uczesanie na basen lub saunę, kiedy nie chcemy, żeby włosy się zmoczyły. Zapewnia nam maksymalną trwałość i nie ma możliwości, żeby jakiekolwiek pasemko się wysunęło. Związujemy włosy w kucyka na czubku głowy, zwijamy go ciasno wokół własnej osi, aż utworzy ślimaka. Upinamy ślimaka wsuwkami, lub związujemy jeszcze jedną gumką.

Macie swoje ulubione fryzury na trening?