Czego NIE robić w salonie fryzjerskim

0
salon fryzjerski
foto: Karashaev/shutterstock.com

Nieraz słyszymy negatywne opinie o fryzjerach, których “dzieła” pozostawiają wiele do życzenia. Fryzjer to jednak też człowiek i często zdarza się, że jego błędy spowodowane są… niewłaściwym zachowaniem klienta. Wiele z nas (nawet nieświadomie) popełnia błędy, które rzutują na jakość usługi. Dowiedz się, czego absolutnie NIE robić, kiedy wybierasz się do profesjonalnego salonu…

1Luźne podejście do godziny wizyty

Oczywiście ta zasada obowiązuje nie tylko u fryzjera. Z kimkolwiek się umawiamy, powinniśmy szanować jego czas i przychodzić na wyznaczoną godzinę. Oczywiście 5 minut spóźnienia, bo akurat uciekł Ci autobus to nie tragedia i każdy normalny człowiek to zrozumie. Ale jeśli spóźniłaś się pół godziny (bo. np. musiałaś zrobić po drodze zakupy), nie dziw się irytacji fryzjera. Profesjonalista zarezerwował dla Ciebie dokładnie tyle czasu, ile potrzeba na wykonanie Twojej fryzury. Jeśli sama “obcięłaś” ten czas, nic w tym dziwnego, że fryzjer będzie się spieszył i zrobi fryzurę mniej starannie niż zwykle. Wszak po zakończeniu “Twojego czasu” do salonu przychodzi kolejny klient, który w odróżnieniu od Ciebie może domagać się wykonania usługi punktualnie.

2Wizyta odwołana bez uprzedzenia

Fryzjer, u którego zarezerwowałaś wizytę czeka na Ciebie o określonej porze. Jeśli od rana wiesz, że nie dasz rady przyjść, po prostu zadzwoń i poinformuj o tym. Rezygnacja z wizyty bez uprzedzenia jest nie tylko niegrzeczna, ale również stawia fryzjera w kłopotliwej sytuacji i generuje straty. Załóżmy, że umówiłaś się na koloryzację i trwałą, która miała potrwać około trzy godziny. W momencie, kiedy nie przychodzisz, fryzjer ma nagłą “lukę” w planie dnia, której nie sposób od ręki wypełnić wizytą innego klienta. Oczywiście w tym czasie nic nie zarabia. Nie zirytowałabyś się na jego miejscu?

3Trudności w komunikacji i brak jasno sprecyzowanych oczekiwań

Najtrudniejszy klient to taki, który sam dokładnie nie wie, po co przyszedł. Fryzjer najprawdopodobniej nie posiada daru jasnowidzenia, nie umie czytać w myślach i nie będzie wiedział, o jaką fryzurę Ci chodzi, jeśli sama nie potrafisz tego dokładnie sprecyzować. Brak jasno określonych oczekiwań najczęściej kończy się sytuacją, w której Twoja wizja zupełnie nie pokrywała się z wizją fryzjera. Poproś kilka osób, aby Ci wskazały, jaki odcień można określić nazwą “średni blond”. Z pewnością każdy pokaże trochę inny kolor. Tak samo jest z nieprecyzyjnymi określeniami długości: “trochę” może oznaczać dla jednego 5, a dla kogoś innego 15 cm. A już szczytem wszystkiego jest prośba o podcięcie włosów “tak jak zwykle”. Nie spodziewaj się, że fryzjer, którego odwiedzasz raz na 6-8 tygodni dokładnie pamięta, jak obcinał Cię poprzednio. W międzyczasie wykonał prawdopodobnie setki fryzur. Dobrym pomysłem jest przyniesienie ze sobą i pokazanie przykładowego zdjęcia fryzury lub odcienia koloru włosów.

4Prośby o fryzury gwiazd

Są osoby, które przychodząc na wizytę do fryzjera przynoszą ze sobą zdjęcia znanych celebrytów i proszą o dokładnie taką samą fryzurę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że fryzura ta bardzo często nie pasuje do ich typu urody i rysów twarzy. Nawet jeśli fryzjer dobrze ją wykona, będzie wyglądać diametralnie inaczej niż na głowie Rihanny czy Margaret. Fryzjer nie jest czarodziejem, który ma moc upodobnienia nas do kogoś innego czy zmiany naszych rysów twarzy. Trzeba również wziąć pod uwagę fakt, że fryzury gwiazd, które widzimy na zdjęciach, to zazwyczaj pewna iluzja (sztab stylistów + Photoshop) i one wcale nie prezentują się tak na co dzień.

5Mylenie fryzjera z terapeutą

Przyszłaś się uczesać, czy pożalić? Chyba każdy z nas spotkał się kiedyś z sytuacją, gdy u fryzjera klientka opowiada o swoich problemach osobistych lub zwyczajnie się żali. Rzecz jasna, w tematach niezwiązanych z fryzurą. Fotel u fryzjera to nie kozetka psychoterapeuty. Nie jest w dobrym tonie opowiadać podczas wizyty o problemach małżeńskich czy o tym, że nie wiesz co ugotować na obiad. Jeśli już chcemy podtrzymywać miłą rozmowę, powinna ona oscylować w możliwie “neutralnych” tematach. Jest to zresztą najlepszy czas, aby zaczerpnąć fachowych porad eksperta dotyczących pielęgnacji włosów. Pozwól, aby fryzjer rozwiał Twoje wątpliwości dotyczące prostowania lub wypytaj go o najnowsze szampony do Twojego typu włosów, które poleca.

6Prośba, żeby “upchnąć” wizytę

Fryzjer mówi Ci, że nie ma wolnych terminów, ale Ty upierasz się, żeby “jakoś Cię upchnął”, albo tłumaczysz, że to “tylko podcięcie końcówek”? Uwierz, każdy chce zarobić i żaden fryzjer nie odmówiłby Ci wizyty, gdyby miał czas. Nawet najprostsza fryzura wymaga odpowiedniej uwagi. Jeśli będziesz “upchnięta” pomiędzy innymi klientami, fryzjer z pewnością nie wykona usługi należycie, bo po prostu będzie musiał się bardzo spieszyć.

7Brak dobrego wychowania

Oczywiście nie mamy tu na myśli aż tak elementarnych zasad kultury, jak mówienie “dzień dobry”, “proszę” i “dziękuję”. Choć zdarzają się osoby, które i o tym zapominają. O braku dobrego wychowania świadczy widoczna irytacja, zniecierpliwienie, poganianie fryzjera, niegrzeczne komentowanie jego pracy czy manifestowanie niezadowolenia z efektów. Każdy jest tylko człowiekiem: opanuj nerwy i spokojnie wyjaśnij, w czym widzisz problem. Profesjonalista z pewnością postara się zaproponować najlepsze możliwe rozwiązanie.

8Odbieranie telefonów i pisanie sms-ów

Podczas wykonywania usługi nie powinno się korzystać z telefonu komórkowego. To zdecydowanie utrudnia pracę fryzjera i rozprasza. Po za tym nie wszyscy klienci mają ochotę słuchać Twoich prywatnych rozmów.

9Pozostawianie dzieci bez nadzoru

Salon fryzjerski nie jest najlepszym miejscem dla bawiącego się bez nadzoru dziecka. W momencie, gdy Ty musisz siedzieć na fotelu, a fryzjer zajmuje się Twoim uczesaniem, małe dziecko może zrobić sobie krzywdę, popsuć drogi sprzęt lub zwyczajnie irytować innych klientów swoim hałaśliwym zachowaniem. Jeśli już musisz zabrać na wizytę swoją pociechę, uprzedź o tym fryzjera i znajdź dziecku zajęcie, dzięki któremu nie będzie przeszkadzało innym (np. kolorowankę). Jeśli jest niegrzeczne lub bawi się w sposób zagrażający bezpieczeństwu, powinnaś od razu reagować.