Ochrona włosów zimą

0
foto:Maxkegfire/shutterstock.com

Zima to niewdzięczny okres dla naszych włosów – plączą się i elektryzują od czapek i szalików, bywają matowe i suche, przez ogrzewanie w naszych mieszkaniach i zazwyczaj związujemy je dla wygody i świętego spokoju. Jednak ważne jest, żeby w tym ciężkim dla włosów okresie zwrócić szczególną uwagę na ich pielęgnację, żeby wiosną nie okazało się, że po zimie zostały nam na głowie suche, matowe strąki.

Przede wszystkim pamiętajmy o ochronie włosów przed niską temperaturą. W jaki sposób? Odpowiedź jest oczywista – nosząc czapkę!
Tak moje drogie, czapki, czyli to, czego wiele z nas unika jak ognia, są zimą wręcz niezbędne. I nie tylko dlatego, żeby nie marzły nam uszy, ale też po to, aby zapewnić odpowiednie warunki naszym włosom!

Jaki wpływ ma noszenie czapki zimą na kondycję włosów?

  1. Po pierwsze pod czapką nasze włosy nie są narażone na gwałtowne wahania temperatury, kiedy wychodzimy na zewnątrz, a potem wchodzimy gdzieś do środka. Dzięki temu praca gruczołów łojowych pozostanie w normie i unikniemy szybszego przetłuszczania się włosów.
  2. Po drugie odetniemy dostęp niskiej temperatury bezpośrednio do naszych włosów, dzięki czemu nie staną się kruche i matowe.
  3. Czapki mogą mieć też niestety nienajlepszy wpływ na nasze włosy i przyczyniać się do ich elektryzowania, ale o tym za chwilę…

Jak uniknąć negatywnych skutków noszenia czapki?

  1. Największa zmora zimowych włosów – elektryzowanie. Żeby uniknąć tej nieprzyjemnej przypadłości płuczmy czapkę w wodzie z płynem do płukania tkanin lub fundujmy jej od czasu do czasu płukanki octowe.
  2. Przyklapnięta fryzura. Unikniemy jej kupując luźniejszą czapkę! Możemy też zwinąć włosy pod czapką w luźnego ślimaka – po zdjęciu czapki i rozpuszczeniu włosów będą one ładnie uniesione u nasady.
  3. Wchodząc do zamkniętego pomieszczenia choćby na chwilę, zdejmujmy czapkę i dajmy włosom odetchnąć. Dzięki temu nie będą narażone na zbyt wysoką temperaturę i unikniemy szybszego przetłuszczania się.