Mycie włosów… płynem do naczyń?!

0
foto:Syda Productions/shutterstock.com

Wyszukując w internecie porad dotyczących pielęgnacji włosów możemy natknąć się na przeróżne perełki. Jedną z nich jest bez wątpienia… mycie włosów płynem do naczyń! Tak, jest ktoś,  kto to na sobie przetestował. Jak myślicie, jakie mogą być efekty takiego zabiegu?

Płyn do naczyń to przede wszystkim silny detergent, od razu więc powinno zapalić nam się w głowie czerwone światełko – przecież to właśnie silnych detergentów unikamy w szamponach do włosów! prawdą jest jednak, że raz na jakiś czas nasze włosy potrzebują gruntownego oczyszczania. Ale czy płyn do mycia naczyń jest w tym przypadku dobrym wyborem?

Płyn do mycia naczyń ma przede wszystkim za zadanie rozpuszczać tłuszcz. Ok, to by się zgadzało. Ale czy tłuszcz wyprodukowany przez skórę naszej głowy można w jakikolwiek sposób porównać z tłuszczem pozostałym po smażeniu frytek? No właśnie. Jest to zupełnie inna skala zanieczyszczenia, wymagająca zupełnie innej mocy działania.

Krótko mówiąc – płyn do mycia naczyń nie jest odpowiednim produktem do mycia włosów. Jego silne właściwości oczyszczające, odtłuszczające i wysuszające mogą sprawić, że włosy będą splątane, przesuszone i kruche.

Ale uwaga! W jednej, jedynej sytuacji umycie włosów płynem do naczyń ma sens: może ono pomóc wam stonować kolor po nieudanym farbowaniu!

Podsumowując – na co dzień zostawmy płyn do naczyń w kuchni, tam gdzie jego miejsce!