Masz zniszczone włosy? Oto 10 rzeczy, które powinnaś dla nich zrobić!

0
zniszczone włosy
foto: Sofi photo/shutterstock.com

Dopóki włosy są w dobrej kondycji, ich pielęgnacja nie jest zbyt problematyczna. Możesz właściwie stosować dowolne kosmetyki oraz układać dowolne fryzury, a włosom nic złego się nie stanie. Sytuacja zmienia się, kiedy są już zniszczone. Tu każdy niewłaściwy krok pielęgnacyjny może znacznie pogorszyć ich stan. Dowiedz się, co zrobić, aby do tego nie dopuścić…

Zniszczone włosy to wyzwanie pielęgnacyjne. Oczywiście, im bardziej są zniszczone, tym lepiej byłoby je po prostu podciąć i pozwolić i się w naturalny sposób zregenerować. Jeśli jednak nie wyobrażasz sobie siebie w krótkiej fryzurze – zawalcz o to, co masz. Nie pokładaj nadmiernych nadziei w obietnicach producentów, którzy zapewniają, że serum “scala końcówki”, a szampon “kompleksowo odbudowuje nawet kilkumiesięczne zniszczenia”. Oczywiście kosmetyki w pewnym stopniu pomagają włosom się zregenerować. Ale nie należy przeceniać ich działania. Zresztą, ich nadmiar może prędzej zaszkodzić, niż pomóc mocno zniszczonym włosom. Prawda jest taka, że nie poprawisz ich kondycji, jeśli nie odmienisz swoich nawyków pielęgnacyjnym. Dowiedz się, co naprawdę szkodzi Twoim włosom i zacznij traktować je z szacunkiem. Regularne stosowanie tych nawyków sprawi, że już po około miesiącu zauważysz widoczną poprawę stanu włosów. Koniecznie się przekonaj!

1Używaj oleju przed myciem

O dobroczynnych właściwościach olejowania zapewne słyszałaś już niejedno. Oleje są szczególnie pomocne przy regeneracji włosów suchych i zniszczonych. Dobrze dobrany olej potrafi zdziałać cuda, ale warunkiem jest jego regularne stosowanie. Nałożenie oleju raz na jakiś czas, “od święta”, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Oleju dobrze jest używać minimum raz w tygodniu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby olejować włosy nawet codziennie, przed każdym myciem. Do pielęgnacji włosów zniszczonych dobrze sprawdzi się np. olej arganowy, migdałowy lub z awokado. Najlepiej nałóż go na całą długość włosów (pomijając włosy u nasady!) i dokładnie rozprowadź przy pomocy grzebienia z szerokimi zębami. Możesz następnie zapleść włosy, nałożyć czepek na głowę i w takiej olejowej masce położyć się spać. Rano dokładnie umyj włosy. Zabieg powtarzaj najlepiej codziennie, a w krótkim czasie zauważysz wyraźne efekty działania oleju.

2Zrezygnuj z prostowania i suszenia na gorąco

Wysokie temperatury są zdecydowanym wrogiem Twoich włosów, a częste narażanie ich na działanie prostownicy i gorącej suszarki może spowodować nieodwracalne zmiany w strukturze włosa. Krótko mówiąc, stopniowo spalasz swoje włosy, a one robią się tym bardziej suche i rozdwojone. Na czas kuracji regeneracyjnej najlepiej całkowicie zrezygnuj z używania prostownicy, a jeśli już musisz wysuszyć włosy, wykorzystaj chłodny nawiew. Oczywiście łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić – tym bardziej, że wiele z nas nie wyobraża sobie życia bez prostownicy. Jeśli także należysz do tego grona, pamiętaj, że jeśli już musisz wyprostować włosy, to przynajmniej odpowiednio je zabezpiecz. Stosuj specjalne kosmetyki termoochronne, które zabezpieczają włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury. Większość z nich ma poręczną formę sprayu i nie obciąża włosów. Pamiętaj też o regularnym stosowaniu masek regenerujących. No i wybierz odpowiednią, dobrej jakości prostownicę, która nie niszczy włosów aż tak, jak te “tanie”.

3Unikaj ekspozycji na słońce i solarium

Promieniowanie UV wnika w głąb włosa, otwiera jego łuski i sprawia, że włosy stają się bardziej suche i matowe, łamliwe i podatne na zniszczenia. Jeśli planujesz dłuższe przebywanie na słońcu, koniecznie zaopatrz się w kosmetyki do włosów z filtrami UV. Wbrew powszechnym opiniom, produkty tego typu nie są jedynie wymysłem marketingowym – ochrona przeciwsłoneczna jest Twoim włosom naprawdę potrzebna. Tym bardziej, że częsta ekspozycja na słońce (nie mówiąc już o solarium) powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze włosa. Latem zawsze noś kapelusz z szerokim rondem (jest supermodny!).

4Wybierz łagodny szampon

Im bardziej zniszczone włosy, tym bardziej czujemy potrzebę zadbania o nie możliwie intensywnie działającymi kosmetykami. Jednak w przypadku szamponu do włosów takie założenie jest całkowicie nietrafione. Nie kieruj się kryterium, czy szampon jest gęsty i dobrze się pieni – jeśli tak się dzieje, to prawdopodobnie zawiera on więcej silnych środków chemicznych, które oczyszczają włosy w sposób gwałtowny i pozbawiają ich naturalnej warstwy ochronnej. Sprawdź, czy szampon nie zawiera SLS-ów, parabenów i alkoholu. A najlepiej wybierz łagodny, ziołowy produkt z formułą nawilżającą.

5Kończ mycie włosów chłodnym strumieniem

Jak już zapewne wiesz, Twoje włosy nie lubią nadmiaru ciepła. Dotyczy to również temperatury wody, w której myjesz głowę. Oczywiście nie zalecamy mycia w zimnej wodzie (brrr!), ale pamiętaj przynajmniej o tym, żeby nie myć włosów w zbyt gorącej, a każde mycie zakończyć płukaniem w letnim/chłodnym strumieniu. Chłodna woda pomaga zamykać łuski włosów (które otwierają się pod wpływem ciepła). Zapobiega to łamaniu się, rozdwajaniu i uczuciu przesuszenia.

6Nie znęcaj się nad włosami! 😉

Po umyciu nie należy mocno wyciskać, wyżymać czy wykręcać włosów! Mycie nie jest ręcznym praniem, a włosom należy się delikatne traktowanie. Również gwałtowne wycieranie przy pomocy ręcznika może mieć fatalne skutki dla włosów. Zamiast je wyżymać, delikatnie odsącz nadmiar wody przy pomocy ręcznika i najlepiej pozwól im naturalnie wyschnąć. Ta sama zasada tyczy się również zbyt inwazyjnego czesania i szczotkowania. Zwłaszcza jeśli jesteś posiadaczką długich włosów, pewnie nie masz wystarczająco dużo cierpliwości, by je dokładnie rozczesywać. Pamiętaj, że szarpaniem i gwałtownymi ruchami nic nie zdziałasz. Możesz jedynie powyrywać część włosów i osłabić ich strukturę. Jeśli są oporne przy rozczesywaniu kup odżywke w sprayu, która sprawi, że nie będą się plątać. Dobrym sposobem będzie również nałożenie odrobiny odżywki na bazie olejku, płynnego jedwabiu do włosów itp. Będą gładkie, miękkie i z łatwością je rozczeszesz.

7Wyrzuć kosmetyki do stylizacji

Nadmiar pianek, lakierów i żeli do stylizacji znacznie osłabia włosy i usztywnia je, przez co stają się bardziej łamliwe i podatne na uszkodzenia. Faktem jest, że wiele z nas nie wyobraża sobie codziennej stylizacji fryzury bez tego typu kosmetyków. Jednak wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Fryzura może wyglądać równie dobrze, nawet jeśli nie wylewasz na nią hektolitrów utrwalającej pianki. Na co dzień lepiej odstawić tego typu produkty, przynajmniej na czas kuracji regeneracyjnej. Ewentualnie stosuj je tylko na specjalne okazje.

8Nie bój się serum z silikonem

Silikonowe sera nie są tak szkodliwe, jak zwykło się powszechnie uważać! Przede wszystkim pozostawiają na włosach warstwę ochronną, skutecznie zabezpieczają je przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, błyskawicznie nabłyszczają, uelastyczniają i wygładzają, poprawiając ogólny wygląd fryzury. Po użyciu serum włosy wydadzą się optycznie “zdrowsze”, a poza tym będą zabezpieczone przed przyszłymi uszkodzeniami.

9Zrezygnuj z farbowania

Farbowanie, lub co gorsza rozjaśnianie włosów zniszczonych zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem. Każda, nawet najłagodniejsza koloryzacja w pewnym stopniu osłabia i niszczy włosy. Jeśli zależy Ci na ich regeneracji, zrób przerwę w farbowaniu na co najmniej kilka miesięcy. Nie ma sensu dodatkowo obciążać włosów.

10Podcinaj odpowiednio ostrymi nożyczkami

Włosy wymagają regularnego podcinania końcówek. A już na pewno jest to niezbędne w przypadku końcówek rozdwojonych, mocno przesuszonych i wyraźnie zniszczonych. Nie wierz w cuda, że końcówki samoistnie się zregenerują. Nawet najlepszy kosmetyk nie odbuduje głębokich zniszczeń. Podcinając końcówki zadbaj o to, aby nożyczki były dobrze zaostrzone. Podcinanie zbyt tępymi nożyczkami sprawi, że włosy będą się rozdwajać.