Jak radzić sobie z zapuszczaniem grzywki?

0
foto:kudla/shutterstock.com

Moda na grzywki jest z nami już od jakiegoś czasu i na razie nie zapowiada się, żeby miała nas opuścić. O ile u niektórych pań decyzja o jej ścięciu jest przemyślana i zaplanowana, tak inne po prostu spontanicznie łapią za nożyczki, zainspirowane pięknym zdjęciem znanej aktorki. Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku może się to skończyć różnie, ale skąd będziemy wiedzieć, czy grzywka nam pasuje, jeśli nie spróbujemy?

Niezależnie od tego co spowodowało, że zdecydowałyśmy się na grzywkę, prędzej czy później przychodzi taki moment, kiedy tej grzywki mamy już po prostu dość. I tu zaczynają się schody – uciążliwa walka z odrastającymi, wpadającymi do oczy pasmami włosów, zbyt krótkimi by je spiąć, lecz zbyt długimi by nazwać je grzywką.

Znacie ten ból? Zdradzę wam dziś kilka sposobów na to, aby zapuszczanie grzywki było łatwiejsze i przyjemniejsze!

1Nawilżanie i dociążenie

Odpowiednia pielęgnacja zdecydowanie ułatwi wam zapuszczanie grzywki! Przesuszone włosy są lekkie i latają wokół głowy. Zadbajcie więc o to, aby je odpowiednio nawilżyć – tu pomogą wam maski, odżywki, regularne olejowanie i odstawienie urządzeń do stylizacji włosów na gorąco.

2Przyspieszenie wzrostu włosów

Im szybciej nasza grzywka odrośnie tym szybciej będziemy mieć problem z głowy. Pomocne mogą okazać się wcierki przyspieszające porost włosów, np. Long4Lashes czy Jantar. Warto wykorzystać również domowe metody na wcierki, np. sok z czarnej rzepy lub olejek rycynowy.

3Upięcia

Są sposoby na upinanie odrastającej grzywki, które zdecydowanie ułatwią nam życie z nią. Najłatwiejszy z możliwych sposobów – złap grzywkę, zwiń ją lekko wokół własnej osi i podepnij wsuwką.

Możesz też po prostu związać grzywkę gumeczką, tuż nad czołem – powstanie z niej mini kucyk. Taka fryzura jest dobrą bazą dla wszelkich opasek i apaszek – krótkie włosy nie będą się wyślizgiwać i pozostaną na swoim miejscu.

Trik z wykorzystaniem prostownicy – przedziel włosy przedziałkiem, wybierz pasma włosów po obu jego stronach, połącz je z grzywką i dokładnie wyprostuj. Tym sposobem “wprasujemy” grzywkę w dłuższe włosy.

I na koniec coś bardziej skomplikowanego – warkoczyk! Oddzielamy część włosów znad czoła (razem z grzywką) i zaczynamy pleść warkocz francuski, od samego przedziałka. Upinamy go wsuwką za uchem.

A jakie są wasze patenty na przetrwanie zapuszczania grzywki?