Hygge-hair: podaruj swoim włosom odrobinę szczęścia! (na 10 sposobów)

1
hygge hair
foto: nito/shutterstock.com

Hygge to duńska filozofia szczęścia, która cieszenia się małymi przyjemnościami i umiejętności ich dostrzegania w życiu codziennym.  Dotyczy każdej sfery życia, począwszy od kulinariów, aż po sposoby spędzania wolnego czasu. Okazuje się, że można wykorzystać ją także w kwestiach pielęgnacji włosów! Naucz się traktować je zgodnie z założeniami Hygge.

Badania pokazują, że Duńczycy należą do najszczęśliwszych narodów na świecie. Od czego to zależy? Otóż mają oni własny, bardzo prosty i skuteczny przepis na radość, którą potrafią doświadczać niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdują. Hygge – duńska recepta na szczęście,   dotarła do nas za sprawą  bestsellerowej książki autorstwa Marie Tourell Søderberg. Słowo “hygge” nie ma dokładnego odpowiednika w języku polskim; oznacza radość płynącą z małych rzeczy, które w życiu często bagatelizujemy, pomijamy lub zwyczajnie nie mamy na nie czasu. W codziennej rutynie zwykle nie dostrzegamy okazji do radości. Sztuka polega na tym, by umieć je odnaleźć i docenić. Hygge to patenty na szczęście, które jest łatwe, osiągalne niemal natychmiast i prawie nic nie kosztuje. Ta filozofia życia idealnie sprawdzi się również w kwestii pielęgnacji włosów! To, co do tej pory mogło kojarzyć Ci się z nudą i rutyną, zastąp patentami hygge-hair. Codzienna pielęgnacja powinna wywoływać radość i poczucie robienia czegoś miłego dla siebie. Oto nasza lista codziennych przyjemności, które możesz i powinnaś ofiarować swoim włosom każdego dnia. Co jest w tym wszystkim najlepsze? Że własne przykłady możesz dopisywać i wcielać w życie niemal w nieskończoność!

1Noś fryzury na luzie

Na co dzień nie męcz swoich włosów zbyt forsowną stylizacją. Staraj się jak najczęściej nosić je rozpuszczone lub postaw na luźne upięcia.  W ten sposób włosy na dłużej zachowają dobrą kondycję i zdrowy wygląd, a Ty zaoszczędzisz sporo czasu na inne przyjemności. Pamiętaj, że włosy nie lubią przesady. Zrezygnuj z nadmiaru kosmetyków oraz ze stylizacji na gorąco (suszarki i prostownicy), która na dłuższą metę niszczy Twoje włosy.

2Pozwól im naturalnie wyschnąć

Ciepło suszarki przesusza włosy i może zwiększać ich porowatość oraz łamliwość. Równie niewskazane dla Twoich włosów jest gwałtowne wycieranie ich ręcznikiem: szarpanie, wyciskanie i tarmoszenie. Zamiast tego delikatnie odsącz nadmiar wody dociskając ręcznik i pozwól swoim włosom naturalnie wysychać lub susz je przy użyciu chłodnego nawiewu.

3Nie spinaj (się) tak!

Lubisz fryzury, które mocno trzymają Twoje włosy w ryzach? Niestety, zbyt ciasno upięte koki lub kucyki mogę osłabiać włosy, łamać je i wyrywać, a także nadwyrężać ich cebulki. Zamiast perfekcyjnego i “niezniszczalnego” koka, gdzie włosy ciasno do siebie przylegają, postaw na luźniejsze upięcie i pozorny nieład na głowie. A zamiast grubych frotek (które wyrywają włosy) używaj lekkich gumek-sprężynek. Trzymają fryzurę równie dobrze, są modne i wygodne w noszeniu, a przy tym nie uszkadzają struktury włosa.

4Zaufaj naturalnym maskom

Ponieważ możemy cieszyć się ogromnym wyborem produktów drogeryjnych, mało której z nas chce się sięgać po domowe kosmetyki DIY. To błąd, bo często pielęgnują one włosy równie dobrze, a nawet lepiej niż specyfiki znanych marek. Spróbuj wykonać samodzielnie maseczkę lub płukankę do włosów (np. z bananem, miodem, piwem lub siemieniem lnianym). Jak to zrobić? Na Fryzurach znajdziesz sporo podpowiedzi! [LINK]

5Postaw na oryginalne gadżety

Nietuzinkowa opaska imitująca biżuterię, kwiat we włosach, a może ozdobna gumka z kokardą? Wypróbuj gadżety, które w kilka sekund zamienią zwyczajną fryzurę w taką, od której trudno będzie oderwać wzrok. Czasami wystarczy naprawdę niewiele, aby całkowicie zmienić swój look. Gadżety służą także do zadań specjalnych! Np. dobrze dobrana opaska zamaskuje włosy przetłuszczone u nasady lub odwróci uwagę od niedbale ułożonych, kiedy akurat masz Bad Hair Day.

6Kup im prezent!

Od czasu do czasu podaruj swoim włosom coś ekstra! One codzienne dodają Ci wdzięku, najwyższa pora jakoś się im za to odwdzięczyć. Może to być nowa odżywka, maseczka lub zabieg regeneracyjny w profesjonalnym salonie (np. sauna parowa, laminowanie). Wystarczy, że zdecydujesz się na taki “bonus” raz na kilka miesięcy, a włosy z pewnością zrewanżują się dobrą kondycja i zdrowym blaskiem.

7Olej je!

Olejowanie włosów to świetny sposób na ich regenerację i nawilżenie. Wbrew powszechnym opiniom, olejować można nie tylko włosy suche. Do dyspozycji masz wiele naturalnych olejów: arganowy, kokosowy, rzepakowy, kukurydziany, z pestek winogron, a także zwykłą oliwę z oliwek. Przed zabiegiem warto lekko podgrzać olej, aby był ciepły (nie gorący!). Po nałożeniu oleju zabezpiecz włosy czepkiem i owiń głowę gorącym ręcznikiem. Taki kompres możesz zastosować również na noc.

8Pamiętaj o odżywce

Odżywkę stosuj nie rzadziej, niż co 2-3 dni. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosować ją po każdym myciu, nawet codziennie. Dobierz produkt, który jest dostosowany do Twojego typu włosów i ich potrzeb. Dobrze, jeśli Twoja odżywka ma właściwości regenerujące i zdolność uzupełniania ubytków w włóknach włosów. Świetnym patentem jest także stosowanie lekkich odżywek w sprayu, które ułatwiają rozczesywanie, nadają włosom połysk i piękny zapach.

9Wybierz odpowiednią szczotkę

To, czym się czeszesz, robi ogromną różnicę! Dobierz szczotkę do rodzaju i długości włosów. Powinna z łatwością rozczesywać włosy nie pozostawiając kołtunów i nie plącząc ich. Jeśli przy każdym czesaniu cierpisz, bo szczotka skubie, ciągnie i wyrywa włosy, prawdopodobnie jest ona źle dobrana. Najlepsza szczotka nie tylko łatwo i bezboleśnie rozczesuje, ale również masuje skórę głowy (patrz punkt następny!).

10Masuj skórę głowy

Masaż skóry głowy poprawia krążenie i zwiększa dopływ krwi do skóry głowy. Dzięki temu cebulki są lepiej dotlenione i odżywione, a to przekłada się na kondycję, wytrzymałość i blask Twoich włosów. Warto więc na co dzień masować skórę głowy podczas czesania, nakładania odżywki oraz podczas mycia.

Co dobrego zrobiłaś dziś dla swoich włosów? Koniecznie podziel się w komentarzu swoimi patentami na hygge-hair!