Hair-trend, który zawładnął Pinterestem!

0

Uległaś już trendowi na fioletowy balejaż? Tuż po zeszłorocznym szale na srebrzyste włosy poprzez letnią obsesję pastelowych pasemek, nastał czas na połączenie dwóch żywiołów. To balejaż we wszystkich odcieniach bzu, lawendy oraz indygo.

Na Pintereście znajdziemy codziennie kilka tysięcy nowych pinów przedstawiających piękne, miękkie łączenie różnych najgorętszych odcieni pasemek. Jeśli zazwyczaj wolisz trzymać swoje włosy z daleka od dziwnych trendów, tego musisz spróbować – to świetny sposób na zwiększenie objętości włosów!

Zobacz nasze inspiracje i sprawdź jak się to robi!

Jak to osiągnąć?

Tego rodzaju kolory wymagają niestety rozjaśnienia włosów, które mają zostać okryte fioletem do koloru blond (chyba że jesteś szczęśliwą posiadaczką takich bardzo jasnych włosów). Wszystko po to, aby nie zakłócać nowego koloru swoim naturalnym. Oczywiście najlepiej udać się do specjalisty, który odpowiednio zaopiekuje się Twoimi włosami. Wiąże się to na pewno z wysuszeniem kosmyków, dlatego przed zabiegiem przygotuj swoje włosy nawilżając i wzmacniając je maskami lub olejkami. Ostatnią rzeczą, ale chyba najważniejszą jest wybór koloru.

Jaki odcień powinno się wybrać?

Oczywistym jest, że to indywidualny wybór. Najpopularniejszą zagraniczną marką stosowaną do balejażu, pasemek, refleksów jest ManicPanic. Mają w swojej ofercie ponad 40 odcieni, które mogą pomóc wybrać Twój wymarzony kolor. Nasze ulubione odcienie fioletu i bzu są chyba najbardziej zbliżone do poprzedniego srebrzystego trendu, z włosami ciemniejszymi możemy przejść do tonów głębszych. Osobną kwestią jest usytuowanie nowego koloru, trzeba zastanowić się czy pasować będzie nam pokrycie całych włosów, pasemka, refleksy, a może same końcówki i efekt ombre?